Kolejna potrawa stworzona przez natłok nauki. Gdy trzeba się uczyć naprawdę przychodzą do głowy dobre pomysły na to, co by tu sobie ugotować. Przygotowanie takiej tarty nie zajmie więcej niż pół godziny.
Tarta:
1 opakowanie ciasta francuskiego
1 mały brokuł
1 mała puszka groszku
50g startego, żółtego sera
Mały jogurt naturalny
1 jajko
Łyżka soku z cytryny
Sól, pieprz
Formę do tarty wykładamy ciastem francuskim, robimy w nim widelcem otwory. Przykrywamy je papierem do pieczenia i obciążamy czymkolwiek (u mnie w ruch poszła ciecierzyca). Wstawiamy ciasto na 10 minut do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, żeby wyrosło. W tym czasie gotujemy brokuła w lekko osolonej wodzie i dokładnie odsączamy wodę z groszku z puszki. Jajko trzeba rozbełtać z jogurtem. Dodajemy do niego sok z cytryny, odrobinę soli i pieprzu i potarty ser i jeszcze raz mieszamy. Dodajemy do masy odsączony groszek. Wyciągamy ciasto z piekarnika, zdejmujemy obciążenie i układamy na nim różyczki ugotowanego brokuła. Wylewamy na ciasto masę jogurtowo-jajeczną, wstawiamy formę do piekarnika i pieczemy, aż masa się zetnie. Czas pieczenia to ok .10-15 minut. Smacznego : )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz