Niedawno na jednej z grup dla wegetarian wypatrzyłam pomysł na świetne połączenie. Szparagi i botwinka. Od razu stwierdziłam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Mój przepis jest zupełnie inny niż ten znaleziony w sieci, ale myślę, że wart spróbowania. Sałatka to zawsze dobre rozwiązanie, a chociaż sos winegret to klasyk, to nie zawsze musi być nudny i nie zawsze trzeba się trzymać ściśle przepisu. Warto poeksperymentować i wzbogacić jego smak ziołami albo innymi dodatkami.
Składniki:
Mały pęczek botwinki
Zielone szparagi (ok.6 sztuk)
Dowolne rodzaje sałat (u mnie rukola i sałata lodowa)
Klinek sera Lazur
Duża garść pistacji
Mała cukinia
Zielone oliwki
1,5 łyżki oliwy
1/4 łyżeczki octu lub soku z cytryny
Suszona natka pietruszki
2 łyżki czerwonego wina wytrwanego
Łyżeczka musztardy dijon
Sól, pieprz, cukier
Oliwę, ocet winny, suszone dowolne zioła, musztardę, sól, cukier i odrobinę cukru mieszamy razem i odstawiamy do czasu, aż smaki się wymieszają.
Szparagi, po odcięciu stwardniałych końcówek, gotujemy do miękkości w wodzie z odrobiną cytryny i cukru. Kiedy wystygną, kroimy na ok. 2-3 cm części. Sałatę oczyszczamy, myjemy i rwiemy. Cukinię kroimy na cienkie plasterki i wrzucamy na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczy). Czekamy, aż się zarumieni i zmięknie. Pistacje siekamy na drobne kawałki. Ser Lazur kroimy w kosteczki. Botwinę czyścimy i odcinamy twarde części. Oliwki również kroimy na drobno. Mieszamy wszystkie składniki w dużej misce i zalewamy winegretem przed podaniem. Smacznego!









