Rzadko wrzucam przepisy na sałaty. Sama wolę łagodne i takimi zazwyczaj się dzielę. Ta jest nieco bardziej wyrazista. Przez to, że szpinak jest lekko cierpki, a o walorach smakowych wędzonej mozzarelli już nie będę pisać, to sałata jest inna niż wszystkie. Moja koleżanka była dziś nieźle zaskoczona, kiedy jej powiedziałam, że w ogóle taki rodzaj mozzarelli istnieje. Szkoda, że nie jest popularna, bo tego swojskiego smaku tego łagodnego serka nie da się z niczym porównać. Moja rada jest jednak taka, że nie należy oszczędzać na pomidorze w tym daniu, bo idealnie łagodzi cierpko-wędzony smak.
Sałatka:
Mała sałata masłowa
100g świeżego szpinaku baby
1 kulka wędzonej mozzarelli
1 kulka wędzonej mozzarelli
Ok. 12 pomidorków koktajlowych
Garść czarnych oliwek
50g słonecznika łuskanego
Sok z 1 cytryny, 2 łyżki oliwy z oliwek, 2 łyżki octu balsamicznego
Sól, pieprz
Sałatę myjemy i szarpiemy na mniejsze kawałki. Szpinak też należy opłukać wodą. Pomidorki, oliwki, mozzarellę kroimy na kostki. Słonecznik podprażamy na suchej patelni. Łaczymy wszystko w dużej misie. Przed podaniem zalewamy sosem z soku z cytryny, oliwy, octu, soli i pieprzu. Smacznego!



