środa, 20 sierpnia 2014

Śliwkowa sałatka owocowa z orzechami i suszoną żurawiną

Sałatki rzadko goszczą na moim blogu. Powodem jest pewnie to, że mam kilka ulubionych i w tej dziedzinie nie lubię eksperymentować. Owocowe to już w ogóle - jedyną jaką jadam, jest ta, na którą przepis znajduje się poniżej. Kocham połączenie pomarańczy, śliwek i orzechów włoskich. Porcja zdrowia i witamin - idealna na ten szaro-bury czas.
 
 


0Sałatka owocowa:

1 pomarańcza
6 dużych śliwek węgierek 
200 g białych winogron
1 mały grejpfrut
Garstka orzechów włoskich
2 łyżki suszonej żurawiny
Jogurt grecki 

Cytrusy obieramy ze skórki i dzielimy. Wszystkie owoce kroimy, wrzucamy do miseczki. Dodajemy orzechy i żurawinę, mieszamy. Zalewamy jogurtem. Smacznego!

sobota, 16 sierpnia 2014

Orzeźwiający krem z cukinii

Moja pierwsza zupa z cukinii! Wyszła nie najgorzej.





Krem z cukinii:
Garstka listków mięty (świeżych lub suszonych)
1 duża cukinia
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Masło do podsmażania
2 średnie ziemniaki, 1 malutka cebulka i 1 ząbek czosnku
Pół litra bulionu warzywnego
3 łyżki jogurtu greckiego
Sól i troszkę pieprz

Listki mięty siekamy i zalewamy kilkoma łyżkami wrzątku. Odstawiamy do wystygnięcia. Ziemniaczki i cukinię czyścimy i obieramy ze skórki. Kroimy w kostkę (jeśli trzeba, to z cukinii usuwamy gniazda nasienne). Cebulę oraz czosnek drobno siekamy, podsmażamy na maśle na głębokiej patelni. Gdy cebula i czosnek się zeszklą, wsypujemy na patelnię ziemniaki i cukinię. Smażyć przez kilka minut mieszając. Wlewamy do naszych warzyw na patelnię 1 szklankę bulionu, czekamy, aż zacznie się gotować i dusimy pod przykryciem przez około 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Wlewamy resztę bulionu i gotujemy (już bez pokrywki) tak długo, aż warzywa zmiękną zupełnie. Pod koniec gotowania dodajemy wcześniej przygotowany napar z mięty. Zupę gotujemy jeszcze 2-3 minuty i zestawiamy z ognia. Doprawiamy solą i odrobiną pieprzu. Jogurt grecki rozprowadzamy w kubeczku z mąką ziemniaczaną i kilkoma łyżkami zupy. Potem powoli dodajemy go do reszty zupy i całość miksujemy. Zupa jest już gotowa! Smakuje dobrze zarówno na ciepło, jak i bez podgrzewania. Dobrze jest ją podać z domowymi grzankami. Smacznego!

piątek, 15 sierpnia 2014

Ciastka z nektarynkami

Naszło mnie na słodkości. Szybki i przepyszny deser z ciasta francuskiego : ) z lenistwa - ciasto francuskie gotowe. Kiedyś przyjdzie dzień, że zbiorę się na zrobienie własnego. Kiedyś :P


In progress...


Ready : )


Ciastka:

1 rolka ciasta francuskiego
3 dojrzałe nektaryny
1 opakowanie serka homogenizowanego
100 g białego, chudego twarogu
Brązowy cukier

Ciasto francuskie wałkujemy i tniemy na prostokąty o wymiarach mniej więcej 5x8 cm. Biały ser trzeba rozgnieść i zmieszać z serkiem homogenizowanym na gładką masę. Dodajemy do tej masy odrobinę brązowego cukru. Nektarynki kroimy na kawałki tak, żeby z każdej nektarynki wyszło po 8 półksiężyców. Na każdy prostokąt ciasta nakładamy jedną część nektarynki i łyżeczkę masy serowej. Zamykamy ciasto i brzegi sklejamy za pomocą widelca. Od góry posypujemy każde ciastko brązowym cukrem. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i piekarnik nagrzewamy do 200 st.C. Ciastka lądują w gorącym piekarniku na 15 minut. Gdy tylko się zarumienią można jeść : )

czwartek, 14 sierpnia 2014

Koktajl malinowy

Dziś zamiast kolacji - banalnie prosty w wykonaniu, lekki i kremowy koktajl z malin.





Koktajl:

Ok. 250 g świeżych malin
Pół szklanki jogurtu naturalnego
Ćwierć szklanki mleka 2%
Pół łyżeczki świeżej, siekanej mięty
Łyżka cukru lub miodu do smaku

Maliny myjemy, wsypujemy do wysokiego naczynia. Dodajemy z jogurt, mleko, miętę i miód. Całość miksujemy i gotowe! : )

środa, 13 sierpnia 2014

Naleśniki ze szpinakiem i mozzarellą

Naleśniki to moja specjalność. Sama nie wiem, czemu jeszcze nie było tu na nie żadnego przepisu! Trzeba to zmienić : ) 







Naleśniki:

Ciasto:
Szklanka wody
Szklanka mleka
3 jajka
Szklanka mąki
Sól, cukier
Olej do skażenia

Farsz:
1 tafla rozdrobnionego szpinaku
Dwie kule mozzarelli
50 ml śmietanki 18%
Sos sojowy
Ząbek czosnku
Sól
Cukier
Pieprz
Oliwa do smażenia


Do wysokiego naczynia wlewamy mleko i wodę. Dodajemy po łyżeczce soli i cukru. Wbijamy trzy jajka, miksujemy mikserem przez chwilę. Stopniowo dodajemy mąkę, ciągle miksując. Gotowe ciasto odstawiamy na 20 minut. 
Czosnek kroimy drobniutko i podsmażamy na oliwie z odrobiną cukru (uwaga, żeby się nie spalił - czosnek bardzo szybko robi się gorzkawy). Gdy czosnek się podsmaży, na patelnię wrzucamy szpinak. Wlewany na patelnię trochę wody i pod przykryciem dusimy szpinak tak długo, aż się rozpuści. Potem dodajemy do szpinaku pieprz oraz sos sojowy. Smażymy (już nie pod przykryciem) tak długo, aż nadmiar wody odparuje. Pod koniec smażenia dolewamy do szpinaku śmietankę. Dokładnie mieszamy. Tak przygotowany szpinak należy zdjąć z ognia. Mozzarellę kroimy w kosteczki i wrzucamy do ciepłego farszu. Mieszamy dokładnie. 
Ciasto naleśnikowe chochlą nalewamy na porządnie rozgrzaną patelnię z odrobiną oleju. Smażymy naleśniki na złoty kolor z obu stron (z takiej ilości ciasta powinno ich wyjść 10-12). 
Gdy naleśniki będą usmażone, smarujemy je z jednej strony farszem i składamy. Najlepiej smakują podgrzane : ) Smacznego!  

czwartek, 7 sierpnia 2014

WegeLeczo

Ze świeżych warzywek z ogródka trzeba korzystać. Takie super-leczo można zamknąć w słoiku i cieszyć się nim przez cały rok : )




Leczo:

5 marchewek
1 duża cukinia
Pół szklanki czerwonej soczewicy
0,5 kg żółtej fasolki szparagowej
2 korzenie pietruszki
3 duże, dojrzałe pomidory
Żółta papryka
Przecier pomidorowy
Pęczek natki pietruszki
Tymianek
Zioła prowansalskie
Sól, pieprz

Soczewicę zalewamy wodą na godzinę przed gotowaniem, żeby zmiękła. Warzywka obieramy i wszystkie kroimy w drobniutką kostkę. Na dużej patelni gotujemy marchewkę do czasu, aż lekko zmięknie. Dodajemy wtedy do marchewki pozostałe warzywa i czerwoną soczewicą, solimy lekko i dusimy na małym ogniu, pod przykryciem tak długo, aż zmiękną. Gdy warzywa się ugotują, dodajemy pastę pomidorową i pozostałe przyprawy. Trzymamy je jeszcze chwilę na ogniu, tym razem już nie pod przykryciem, żeby woda odparowała. Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki. Smacznego!

sobota, 2 sierpnia 2014

Placki z cukini, selera i młodej marchewki

Dziś obiad w idyllicznym miejscu. Las dookoła, pyszności na talerzu, wszechobecny spokój i lekki wiaterek, który pomaga znieść upał. Chcę tak codziennie. Na talerzu wylądowały dziś same warzywka z ogródka mojej Babci. Lepszych i bardziej ekologicznych nie ma : )  

 



Placki warzywne: 

1 średnia cukinia
3 młode marchewki
1 mały korzeń selera
2 jajka
2 łyżki mąki kukurydzianej
Przyprawy do smaku (u mnie łyżeczka słodkiej papryki czerwonej i odrobina domowej Vegety)
Sól


Cukinię, marchewkę i selera czyścimy i obieramy. Trzemy wszystkie warzywa na tarce o dużych oczkach. Dodajemy do nich trochę soli i odstawiamy na sicie na 10 - 15 minut, żeby pozbyć się z nich nadmiaru wody. Gdy już puszczą wodę, do warzyw dodajemy jajka, mąkę, przyprawy i mieszamy dokładnie. Tak powstałą masę dużą łyżką nakładamy na rozgrzaną patelnię i smażymy na złoty kolor z obu stron. Potem już tylko placuszki lądują na talerzu i można jeść : )
Ja swoje placuszki podałam z młodymi, pieczonymi ziemniaczkami. Dodałam do nich odrobinę tymianku, czerwonej papryki i oregano i piekłam je około 20 minut. Były pyszne! 
Smacznego!