Dziś u mnie (trochę przedwcześnie) makaronowy dzień! Wygrałam konkurs na deser makaronowy Czanieckich Makaronów. Zatem na obiad makaron - prosto, smacznie, szybko. Robię takie cudo kiedy mam mało czasu, albo
kiedy coś zalega mi w lodówce. W tym wypadku w lodówce zalegała papryka,
która została z wtorkowego risotto. Żal nie wykorzystać, tym bardziej,
że wszystkie pozostałe składniki również mam w kuchni, a sos tysiąca
wysp robi się bardzo prosto. Świderki z tym zestawem warzyw, sosem i
zapieczone z serem są naprawdę wspaniałe.
Zapiekanka:
100 g makaronu świderki
mała papryka
3 ogórki konserwowe
1 mały pomidor
100g potartego sera żółtego
Ok. 1 łyżeczki słodkiej papryki mielonej
Puszka kukurydzy (użyłam małej puszki Bonduelle, zużyłam całą)
Sos: 2 łyżki majonezu, 2 łyżki ketchupu, pół łyżeczki octu winnego, po szczypcie cukru, pieprzu i chili
Makaron gotujemy al dente w lekko posolonej wodzie. Odlewamy i odstawiamy, żeby mógł trochę wystygnąć. W tym czasie robimy sos: mieszamy razem wszystkie składniki i zostawiamy, żeby smaki się połączył. Pomidory, ogórki i paprykę kroimy w drobną kosteczkę, kukurydzę odlewamy z zalewy. W dużej misce makaron zalewamy sosem tysiąca wysp, dokładnie mieszamy, na koniec dodajemy warzywa. Makaron z warzywami rozkładamy w naczyniu żaroodpornym wcześniej wysmarowanym masłem. Na górę posypujemy potarty żółty ser i paprykę słodką mieloną. Wkładamy zapiekankę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 25 minut. Smacznego!




