Niedawno na badaniach kontrolnych okazało się, że mam trochę mało żelaza we krwi. Z gabinetu lekarskiego wyszłam z nakazem jedzenia jeszcze większej ilości zielonych warzyw. Zatem do dzieła. Na pierwszy ogień pójdzie ekstremalnie zielona zupa krem. I nie jest o klasyk - krem z brokuła. Czysta improwizacja, czyli zmiksowanie razem wszystkiego zielonego, co akurat miałam w lodówce dała naprawdę fajny efekt. Zupa jest lekko cierpka, ale zarazem delikatna i kremowa. Polecam wszystkim, bo jest też niskokaloryczna, wegańska i bezglutenowa
Zielony krem:
1 szklanka zielonej soczewicy
100g pokrojonego drobno jarmużu
300g cukinii
1 małą cebulka
1 duży ząbek czosnku
1 szklanka bardzo intensywnego warzywnego bulionu (koniecznie musi być intensywnie warzywny, bo musi nadać zupce charakteru)
Odrobina oleju
Soczewicę zalewamy gorącą wodą i zostawiamy na kilka godzin (najlepiej na noc) żeby zmiękła. Potem płuczemy ją i zalewamy dwukrotną ilością wody. Gotujemy przez ok. 20-30 minut do miękkości. Cukinię i cebulę oczyszczamy i kroimy drobno. Cebulkę dusimy na oleju a kiedy się zeszkli, dodajemy czosnek i cukinię. Pozostawiamy tak na patelni pod przykryciem - aż cukinia się ugotuje. Całość podlewamy bulionem, dodajemy jarmuż, gotujemy jeszcze około 5 minut bez przykrycia (aż jarmuż zwiędnie). Całość miksujemy doprawiamy solą i pieprzem. Smacznego!


Bardzo przyjemna zupka krem :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :D
UsuńFajny przepis i prosty do zrobienia a to dla mnie najważniejsze :D
OdpowiedzUsuńdziękuję <3
Usuń