Dziś obiad w idyllicznym miejscu. Las dookoła, pyszności na talerzu, wszechobecny spokój i lekki wiaterek, który pomaga znieść upał. Chcę tak codziennie. Na talerzu wylądowały dziś same warzywka z ogródka mojej Babci. Lepszych i bardziej ekologicznych nie ma : )
Placki warzywne:
1 średnia cukinia
3 młode marchewki
1 mały korzeń selera
2 jajka
2 łyżki mąki kukurydzianej
Przyprawy do smaku (u mnie łyżeczka słodkiej papryki czerwonej i odrobina domowej Vegety)
Sól
Cukinię, marchewkę i selera czyścimy i obieramy. Trzemy wszystkie warzywa na tarce o dużych oczkach. Dodajemy do nich trochę soli i odstawiamy na sicie na 10 - 15 minut, żeby pozbyć się z nich nadmiaru wody. Gdy już puszczą wodę, do warzyw dodajemy jajka, mąkę, przyprawy i mieszamy dokładnie. Tak powstałą masę dużą łyżką nakładamy na rozgrzaną patelnię i smażymy na złoty kolor z obu stron. Potem już tylko placuszki lądują na talerzu i można jeść : )
Ja swoje placuszki podałam z młodymi, pieczonymi ziemniaczkami. Dodałam do nich odrobinę tymianku, czerwonej papryki i oregano i piekłam je około 20 minut. Były pyszne!
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz