Jeszcze w trakcie duszenia...
... i zapieczone : )
Chili:
1 puszka lub 1 szklanka suchej, namoczonej przez kilka godzin i ugotowanej na miękko fasoli czerwonej
2 łodygi selera
1 puszka pomidorów
2 marchewki
2 cebula (1 czerwona i 1 zwykła)
Pęczek natki pietruszki
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka brązowego cukru trzcinowego
1/2 łyżeczki imbiru
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka chili/ostrej papryki
1 łyżeczka papryki słodkiej
Sól, pieprz
Olej do smażenia
Ser do zapiekania (jeśli danie ma być wegańskie, zapiekamy bez sera)
Pół szklanki granulatu sojowego
Obie cebule obieramy i siekamy na drobno. Marchewkę oczyszczamy, obieramy i ścieramy ją na tarce na cieniutkie talarki. Seler kroimy. Wszystkie te warzywa lądują na głębokiej patelni, na rozgrzanym oleju i podsmażają się do czasu, gdy cebulka się zeszkli a marchewka zmięknie. Doprawiamy je cukrem, solą, sosem sojowym i pieprzem. Gdy warzywa będą miękkie, na patelnię dodajemy pomidory, dokładnie mieszamy (na tym etapie dodaję też granulat sojowy, jeśli go mam). Doprawiamy danie papryką ostrą, słodką, cynamonem, siekaną natką i imbirem. Dusimy pod przykryciem przez 10 - 15 minut, często mieszając. Następnie dodajemy na patelnię fasolę i smażymy całość jeszcze przez 5 minut. Po tym czasie zdejmujemy patelnię z ognia, przekładamy jej zawartość do naczynia żaroodpornego, posypujemy startym serem i wkładamy danie do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 10 - 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika polecam odczekać chwilę, bo chili nie musi być gorące. Najlepiej smakuje na ciepło. Smacznego! : )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz