piątek, 17 października 2014

Zupa pieczarkowa z pieruszką

Przedstawiam przepis na zupę pieczarkową na bazie wczorajszego obiadu. Zasmażałam pieczarki do naleśników (przepis na nie już niedługo) i musiałam zlać z nich wywar, gdyż nie chciał odparować. Jest to idealna baza do zupy pieczarkowej, więc żal byłoby się go pozbyć. Nic nie może się przecież zmarnować. Dawno nie robiłam żadnej zupy, więc dokupiłam potrzebna składniki i wyczarowałam przepyszny, jesienny obiad.


 Zupa pieczarkowa:

500 g pieczarki 
1 duża cebula 
1/2 szklanki dowolnego, drobniutkiego makaron (u mnie farlalline z Barilla)
0,75 l bulionu warzywnego lub, jak u mnie dzisiaj, wywaru ze smażonych pieczarek  
70 ml śmietanki 18% 
masło do smażenia cebulki
mały pęczek natki pietruszki 
sól, pieprz, odrobina cukru do smaku

Pieczarki dokładnie oczyszczamy i obieramy oraz kroimy w cienkie plasterki. Na patelni rozgrzewamy masło i zbieramy z niego białą zawiesinę. Cebulkę obieramy, drobniutko siekamy i podsmażamy na rozgrzanym maśle przyprawione odrobiną soli, pieprzu i cukru, aż się zeszkli. Do zeszklonej cebuli dorzucamy pokrojone pieczarki i dusimy na niewielkim ogniu, aż puszczą wodę (dusimy pod przykryciem, żeby nie wyparowała!) i zmiękną. Następnie duszone pieczarki przekładamy z całą wodą, jaką puściły do garnka, zalewamy gorącym bulionem, wsypujemy pół szklanki drobnego makaronu i gotujemy ok. 15 minut. Po tym czasie zestawiamy zupę z ognia i odlewamy do miseczki trochę gorącej zupy. Dodajemy do tej miseczki  śmietanę i po dokładnym wymieszaniu dodajemy do garnka z zupą. Doprawiam do smaku solą, pieprzem i posiekaną natką pietruszki. Zupę podaję na gorąco z ugotowanym makaronem. Smacznego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz