Zupa pieczarkowa:
500 g pieczarki
1 duża cebula
1/2 szklanki dowolnego, drobniutkiego makaron (u mnie farlalline z Barilla)
0,75 l bulionu warzywnego lub, jak u mnie dzisiaj, wywaru ze smażonych pieczarek
70 ml śmietanki 18%
masło do smażenia cebulki
mały pęczek natki pietruszki
sól, pieprz, odrobina cukru do smakuPieczarki dokładnie oczyszczamy i obieramy oraz kroimy w cienkie plasterki. Na patelni rozgrzewamy masło i zbieramy z niego białą zawiesinę. Cebulkę obieramy, drobniutko siekamy i podsmażamy na rozgrzanym maśle przyprawione odrobiną soli, pieprzu i cukru, aż się zeszkli. Do zeszklonej cebuli dorzucamy pokrojone pieczarki i dusimy na niewielkim ogniu, aż puszczą wodę (dusimy pod przykryciem, żeby nie wyparowała!) i zmiękną. Następnie duszone pieczarki przekładamy z całą wodą, jaką puściły do garnka, zalewamy gorącym bulionem, wsypujemy pół szklanki drobnego makaronu i gotujemy ok. 15 minut. Po tym czasie zestawiamy zupę z ognia i odlewamy do miseczki trochę gorącej zupy. Dodajemy do tej miseczki śmietanę i po dokładnym wymieszaniu dodajemy do garnka z zupą. Doprawiam do smaku solą, pieprzem i posiekaną natką pietruszki. Zupę podaję na gorąco z ugotowanym makaronem. Smacznego! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz