Pozostajemy z temacie buraka. Jakie ma walory, napisałam już kilka postów temu. Poza swoimi właściwościami, są smaczne i dość uniwersalne, bo dobrze smakują i na słodko i w wersji wytrawnej. Jeśli ktoś nie zdążył jeszcze zjeść śniadania, to polecam zrobienie takiej pasty kanapkowej. Połączenie buraczka i ciecierzycy wypadło naprawdę fajnie. Pomimo tego, że ciecierzyca w kuchni staropolskiej była bardzo popularna, dziś jest mało znana. Warto ją docenić w codziennej diecie, gdyż ciecierzyca jest bardzo zdrowa i cechuje ją większa zawartość żelaza, niż w innych roślinach strączkowych. Ciecierzyca zawiera dużo
białka o korzystnym składzie aminokwasowym, dlatego jest dobrym zamiennikiem mięsa. Jest również bogata w fosfor, potas, większość witamin
z grupy B i błonnik. Do takiej pasty dodałam też sezam, który jest cennym źródłem wapnia i magnezu. Z tych składników MUSIAŁO powstać coś dobrego : )
Pasta kanapkowa:
(składniki na jeden słoiczek półlitrowy)
3 średnie buraczki
1 szklanka ciecierzycy
2 łyżki ziaren sezamu
Sok wyciśnięty z jednej cytryny
Łyżeczka suszonego tymianku
Ewentualnie odrobina soli
Ciecierzycę namaczamy przez 15 minut przez gotowaniem w ciepłej wodzie. Buraczki i ciecierzycę (ciecierzycę w lekko osolonej wodzie) gotujemy i odstawiamy do wystygnięcia. Sezam prażymy przez chwilę na suchej patelni do czasu, aż się zarumieni. Wszystkie składniki umieszczamy w wysokim naczyniu, dodajemy sok z cytryny i tymianek (można też lekko dosolić) i blendujemy pastę przez chwilę na gładką masę. Przekładamy pastę do słoiczka i możemy ją spokojnie trzymać kilka dni w lodówce. Smacznego : )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz