Risotto:
1 mała cebulka
1 mała cukinia
Pęczek zielonych szparagów
2 garście fasolki szparagowej (ja dysponuję mrożoną, już pokrojoną w drobne kawałki)
10 dag startego parmezanu
2 szklanki bulionu warzywnego
150 ml białego wina półwytrawnego dobrej
1 łodyga selera naciowego
2 łyżeczki masła
2 duże łyżki pesto zielonego
Sól
Cukinię kroimy w plasterki, ze szparagów odcinamy zdrewniałe końcówki (ok.2 cm od dołu) i kroimy je na krótsze kawałki. Cebulkę szatkujemy drobno, podsmażamy ją na rozgrzanej łyżeczce masła
na dużej patelni. Kiedy się zeszkli, dodajemy ryż i kontynuujemy
smażenie jeszcze przez 3 minuty na małym ogniu. Dodajemy wina, mieszamy i
czekamy, aż ryż wchłonie całe wino i alkohol się ulotni. Dodajemy
następnie pól szklanki wywaru warzywnego,
mieszamy i czekamy znów, aż ryż wszystko wchłonie. Powtarzamy dolewanie
po połowie szklanki bulionu pamiętając o tym, żeby dodać kolejną porcję
dopiero jak poprzednia partia zostanie zupełnie wchłonięta. Po pierwszym
dolaniu wywaru dodajemy do risotta pokrojone drobno i oczyszczone
warzywa (cukinię, szparagi, fasolkę). Gotujemy risotto tak długo, aż ryż zmięknie i warzywa się
rozgotują. Na koniec dodajemy pozostałe masło, starty parmezan i pokrojone w półksiężyce łodyżki selera. Ewentualnie doprawiamy solą.
Zestawiamy z ognia i jemy od razu po przygotowaniu, bo odgrzewane nie smakuje już tak wspaniale.
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz